Po raz pierwszy usłyszałem o profesorze Andrzeju Jasińskim podczas Konkursu Szopenowskiego, którego zwycięskim laureatem został Kristian Zimmerman w 1975 roku. BTW, ostatni raz miałem przyjemność widzieć Zimmermana "na żywo" gdy dyrygował orkiestrą dającą koncert Sylwestrowy, bodaj w Hamburgu. Jakiś czas temu nagrałem kilka odcinków wykładu prof. Jasińskiego, bardzo mi się podobał jego sposób artykulacji, olbrzymia swoboda między słowem mówionym i grą na fortepianie, krótko mówiąc, chyba olbrzymie zdolności pedagogiczne przy talencie wirtuozowskim także.
Z okazji przenosin na serwer z większa ilością miejsca postanowiłem pokazać dwa odcinki tych wykładów. Wiadomo, trza było podzielić na kawałki coby wczytywanie nie trwało wieki, ale może ktoś choćby z czystej ciekawości zechce obejrzeć Jasińskiego w akcji. Jeden wykład podzielony na 7 części, drugi na 3.
Zatytułowałem ten artykuł żartobliwie a to z tego powodu, że dość często, w niedzielę siedzę w kościele obok Jasińskiego, i rzecz dość oczywista, zaciekawił mnie wygląd jego dłoni, palców, jako że pianista w moim wyobrażeniu winien mieć palce smukłe i długie. Nie wdając się zbytnio w opis powiem, że moje palce bardziej przypominają to wyobrażenie dłoni pianisty a talent to On ma, a mnie go brak... Stąd wniosek, że slogany nie zawsze bywają prawdziwe.Śmiech

8-00

8-01

8-02

6-00

6-01

6-02

6-03

6-04

6-05

6-06

Poprawiony (czwartek, 03 lutego 2011 11:39)